Harald. Czterdzieści lat na Spitsbergenie – blog książkowy

Jak się żyje na Arktyce?

Świat jest różny. Każdy kraj jest zupełnie inny. Przykładem jest chociażby na to Polska, gdzie mamy do czynienia ze zmiennym klimatem. Doskonale wiemy, czym jest wiosna, lato, jesień i zima. Nie wszędzie mamy do czynienia z tak zmiennym klimatem. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że są takie miejsca, gdzie słońce obecne jest przez 365 dni w roku. Są to za to takie miejsca, gdzie słońce i owszem bywa, ale temperatury ledwo sięgają powyżej 0 – i to tylko kilka razy do roku. O takim właśnie miejscu można przeczytać w “Harald. Czterdzieści lat na Spitsbergenie” Birgera Amundsena.

Na dalekiej Północy

Mówi się, że jest to książka niezwykła. Właściwie to każdy czytelnik powinien to samodzielnie ocenić. Dlatego warto więc wziąć się za czytanie historii człowieka, który kompletnie zmienił swoje życie. W jaki sposób? Harald Soleim miał trzydzieści siedem lat, jak dotarł na na Svalbard. Było to w roku 1977. Tak, podróżnik planował spędzić tylko jeden sezon w miejscu, gdzie jest potwornie zimno. Nie każdy byłby w stanie wytrzymać w takim miejscu dłużej niż kilka godzin. Harald planowął poznać Svalbard, a potem planował ruszyć dalej. Kierunek Ameryka Południowa. Co się więc stało, że Harald porzucił swój plan? Co się stało, że od 40 lat żyje w miejscu, które określane jest najzimniejszym miejscem na ziemi? Tego próbuje dowiedzieć się norweski dziennikarz. Birger Amundsen postanowił osobiście to sprawdzić, aby móc opowiedzieć innym ludziom o Haraldzie – bardzo niezwykłym człowieku.

Życie w samotności

Harald na co dzień jest typowym samotnikiem, ponieważ nie może pochwalić się zbyt wielką ilością sąsiadów. W końcu nie każdy jest tak odważny jak on, aby mieszkać w takim miejscu. Są jednak osoby, które chcą go odwiedzić.  W takich momentach Harald staje się prawdziwą duszą towarzystwa, opowiadając ciekawe informacje i wiadomości, jakie związane są z jego miejscem na ziemi. Tak, trzeba przyznać, że Svalbard jest wyjątkowym miejscem, gdzie można wybrać się na chwilę. Do jakich wniosków po 40 latach doszedł Harald? Co na co dzień obserwuje ten człowiek? Jakie ma on ostrzeżenie dla wszystkich ludzi na ziemi? “Harald. Czterdzieści lat na Spitsbergenie” to książka bardzo interesująca, która pozwala na poznanie niezwykłego miejsca, gdzie czasem słońce zachodzi na długi czas i wcale nie pokazuje swojego oblicza. To miejsce, gdzie powoli dochodzi do wielkiej katastrofy ekologicznej, która już niedługo dotrze do innych kontynentów, jeżeli się nie opamiętamy.